czwartek, 1 września 2011

Relacja w "Tygodniku Tucholskim"

Zgodnie z zapowiedziami, relacja z "Gali" ukazała się na łamach "Tygodnika Tucholskiego" nr 34/2011 na stronie 25 ;)


Oto fragment PDFu strony wydania:




i treść zamieszczonego artykułu:



„Ekonomiliada” na finał warsztatów z przedsiębiorczości

Z gospodarką za pan brat. Tak o sobie może powiedzieć grupa dzieci i młodzieży z gminy Gostycyn. Wszystko dzięki trzem wolontariuszkom, które przez pięć dni prowadziły dla nich zajęcia.

Marta Karaś, Emilia Barciszyn oraz Aleksandra Rzewuska na co dzień studiują na różnych, wrocławskich lub lubelskich uczelniach, ale postanowiły razem przyjechać do Gostycyna. Przez pięć dni prowadziły zajęcia dla 18 dzieci z terenu gminy.

Wszystko odbyło się w ramach programu „Projektor – wolontariat studencki” realizowanego przez Fundację Rozwoju Wolontariatu. Goszczące w Gostycynie studentki przeprowadziły projekt „Własność=jasność” pod patronatem Aleksandra Grada, ministra skarbu państwa.

Przez cztery dni uczestnicy projektu najczęściej w formie różnorodnych zabaw dowiadywały się podstawowych informacji o własności prywatnej i obrocie papierami wartościowymi. Ostatni dzień przeznaczony był na uroczystą, podsumowującą galę. Honorowym gościem piątkowego spotkania w gostycyńskiej podstawówce był poseł Jarosław Katulski. Główna atrakcja to „Ekonomiliada” – turniej, w którym uczestnicy projektu rywalizowali z dorosłymi. Okazało się, że dobrze przyswoili sobie wiedzę z poprzednich dni, bo wygrali.

Było także krótkie przedstawienie o tematyce ekologicznej w reżyserii Agnieszki Hoffmann, instruktora
z Gminnego Ośrodka Kultury w Gostycynie. Na koniec uczestnicy projektu otrzymali dyplomy.


W realizację przedsięwzięcia zaangażowali się również sami gostycynianie. Z głównymi autorkami
współpracowali pracownicy GOK-u. O żołądki uczestników dbały natomiast panie z koła gospodyń wiejskich.

Tekst i fot. Łukasz Zep




***
Niniejszym wpisem zamykamy "naszą relację" z projektu! Raz jeszcze - najserdeczniejsze podziękowania dla Uczestników zajęć oraz wszystkich osób, z którymi miałyśmy okazję współpracować!! To była dla nas ogromna przyjemność i super przygoda :D 


piątek, 19 sierpnia 2011

Opinie o naszym projekcie

Jeszcze na deser, garść opinii o naszym projekcie, które otrzymałyśmy po powrocie od naszych opiekunów i gości w Gostycynie, a innymi słowy


jeden z najpiękniejszych aspektów realizacji projektu - zobaczyć, że bycie wolontariuszem to rzeczywiście tworzenie CZEGOŚ fajnego, że w taki właśnie pozytywny sposób nasze działania są odbierane przez innych!


  • Opinia pani Barbary Piaseckiej - Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gostycynie

Gostycyn dn. 18.08.2011r.



Opinia o projekcie

Ola Rzewuska, Emilia Barciszyn i Marta Karaś to trójka wolontariuszek z programu „PROJEKTOR- Wolontariat Studencki” realizowanego przez Fundację Rozwoju Wolontariatu, która wybrała sobie Gostycyn jako miejsce realizacji projektu „Własność-Jasność” pod patronatem Ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada. Teraz po jego realizacji dodam- na nasze szczęście.
Jest to wyjątkowa grupa, która nieźle namieszała u nas, w pozytywnym oczywiście tego słowa znaczeniu. Na długo pozostaną w naszej pamięci.
Dały się poznać jako bardzo dobre organizatorki własnej pracy. Każda z nich miała w projekcie swoje obowiązki. Niewątpliwie przykuło to moją uwagę. Z nałożonego przez siebie planu zajęć wywiązywały się sprawnie i terminowo. Wykazywały się dużą samodzielnością i kreatywnością w realizacji działań oraz umiejętnością podejmowania szybkich i trafnych decyzji.
Ola, Marta i Emilia to osoby bardzo ambitne, poważne podchodzące do realizowanego projektu. Sumienne, zaangażowane i odpowiedzialne. Otwarte na nowe wyzwania i chętnie stosujące nowatorskie rozwiązania. Na uwagę zasługuje przygotowana przez dziewczyny promocja projektu w mediach, na witrynach internetowych, plakatach i w środowisku gostycyńskim, kontaktując się z nim bezpośrednio poprzez zwykłą rozmowę.
Wolontariuszki te cieszyły się ogromną popularnością, sympatią i uznaniem wśród mieszkańców naszej wsi ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych. Były bardzo otwarte na współpracę z organizacjami pozarządowymi i instytucjami naszej gminy. Kontaktując się ze mną zawsze zachowywały się z szacunkiem i ogromną skromnością.
Zrealizowany przez nie projekt „Własność-Jasność” nie tylko pozwolił dzieciom mile, bezpiecznie i pożytecznie spędzić wakacje, ale również przyczynił się do promocji naszej instytucji, a także Gminy Gostycyn. Posiadane zdolności interpersonalne sprawiły, że Panie umiały przekonać posła na sejm Rzeczypospolitej pana Jarosława Katulskiego i Wójta Gminy Gostycyn pana Jacka Czerwińskiego do wzięcia udziału w gali na zakończenie i podsumowanie „Wakacyjnego Dziecińca”. W tym roku było naprawdę uroczyście.
 Życzę każdej gminie, aby „nawiedzały” ją takie wolontariuszki, jak Ola, Emilka i Marta. Nam już można tylko pozazdrościć.


                                                                       Barbara Piasecka
                                                                       Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury
                                                                       w Gostycynie 




  • Opinia pana Marka Sassa – Dyrektora Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Gostycynie
Gostycyn, dn. 18.08.2011 r.






            Panie - Wolontariuszki Aleksandra Rzewuska, Emilia Barciszyn i Marta Karaś realizujące w gminie Gostycynie projekt "AKCJONARIAT I WŁASNOŚĆ - teraz to już jasność!" sprawiły, iż mimo wakacji dzieci chętnie przychodziły na zajęcia - spotkania, aby poznawać tajniki giełdy, akcjonariatu obywatelskiego, prywatyzacji i własności prywatnej. Dzięki swojej otwartości, serdeczności, komunikatywności, posiadanym kompetencjom oraz merytorycznemu przygotowaniu Wolontariuszki wprowadziły uczestników w świat pojęć i znaczeń, które dla tak młodego pokolenia bywają obce i nudne. Potrafiły wykorzystać wiedzę oraz ekspresję swoich podopiecznych budując z nimi pozytywne i przyjazne relacje. Pokazały w jaki sposób można pozyskać do współpracy przedstawicieli miejscowego biznesu, samorządu terytorialnego a nawet parlamentu. Gala, którą przygotowały na podsumowanie projektu była profesjonalnym, energetyzująco ujmującym przedstawieniem tego, czego wspólnie dokonały z dziećmi.
            Wyrażam moje uznanie dla Pań Aleksandry Rzewuskiej, Emilii Barciszyn i Marty Karaś za wspaniałe i pożyteczne działania, których realizacji podjęły się w Gostycynie.

                                                                                              Z wyrazami szacunku
                                                                                                      Marek Sass
                                                                                                         dyrektor
                                                                         Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Gostycynie                                                                                              



  • Opinia pana Łukasza Zepa - Dziennikarza "Tygodnika Tucholskiego"

Ładniejsze i dowcipniejsze od Karola Strasburgera trzy dziewczyny przyjechały do Gostycyna i zrobiły dzieciom turniej kojarzący się z „Familiadą”. Gostycyńska mutacja była jednak o niebo mądrzejsza i bardziej wartościowa. Nazywała się „Ekonomiliada”. W jej trakcie dzieci popisywały się wiedzą zdobytą w ciągu 4 poprzednich dni.
Uśmiechy na twarzach zarówno młodszych, jak i starszych uczestników zabawy świadczyły dobitnie o tym, jak dobry to był pomysł. Prowadzące zajęcia zarażały wręcz swoim entuzjazmem i serdecznością. Z czystym sumieniem można polecić zapraszanie Pań do kolejnych projektów. Dla każdego uczestnika współpraca z Nimi będzie z całą pewnością pożyteczna i jednocześnie niezmiernie sympatyczna.



  • Opinia pana Jarosława Katulskiego - Posła na Sejm RP


Nasze wrażenia :))

Parę zdań naszych przemyśleń, wrażeń, wspomnień z realizacji projektu :)))))

Ola:
I przyszedł ten moment…. koniec warsztatów…. to już? koniec wczesnego wstawania? Koniec siedzenia do późna nad scenariuszem, nad klejeniem, wycinaniem i rysowaniem? Koniec oglądania filmów na dwie tury?:D Czas na podsumowanie. 
Udało nam się zainteresować uczestników zajęciami, zrealizowałyśmy plany włączenia społeczności lokalnej w realizację tego projektu. Mieszkańcy Gostycyna okazali się bardzo życzliwi. Nie było osoby, która odmówiła by nam pomocy:) Cztery dni to budowanie własnej firmy, gra na giełdzie, spotkanie z właścicielką zakładu fryzjerskiego, gra miejska z udziałem przedstawicieli przedsiębiorstw, jednostek administracyjnych oraz mieszkańców, rozmowa z posłem Jarosławem Katulskim na temat akcjonariatu obywatelskiego. Ten czas był dla dzieci momentem zabawy w inwestorów. Dużo się działo. Esencją projektu była gala podsumowująca Wakacyjny Dzieciniec, na której mogłyśmy pokazać wyniki pracy dzieci oraz EKONOMiliada i niezapomniany widok współpracy drużyny dorosłych i radości z wygranej dzieci:) Warsztaty miały na celu wpojenie w młodych chęci zgłębiania pozornie trudnej wiedzy. To było dla mnie niesamowite doświadczenie i dziękuję za taką możliwość dzieciom i dorosłym, uczestnikom gier i zabaw, ale na pierwszym miejscu Pani Basi, dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Gostycynie, gdyż zgodziła się nas przyjąć i pokazała nam przepiękne miejsca w gminie.  Na mapie miast i miejscowości do powtórnego odwiedzenia Gostycyn znajduje się w czołówce:)

Marta:
Dobrze pamiętam, że parę dni przed wyjazdem na realizację projektu miałam sporo na głowie i, koniec końców, jadąc do Gostycyna pociągiem na dzień przed rozpoczęciem zajęć zupełnie nie mogłam sobie wyobrazić jak ten tydzień będzie wyglądał – wszystko wydawało mi się chaotyczne, na wariackich papierach. Cieszyłam się więc niezmiernie ;) , że jadę z dwiema bardzo zorganizowanymi dziewczynami, i liczyłam, że JAKOŚ TO BĘDZIE!

A „ogarnięcie” przyszło wkrótce :D I przyszło też to, co najbardziej lubię w pracy nad wspólnymi projektami: efekty! Zadowolone dzieci, przekazana i utrwalana wiedza, obecność „szych” na gali potwierdzona! Oprócz tego: smaczne obiady, sympatyczne spotkania z panem wójtem punkt 7:15 („wtedy akurat mam czas!” ... :D ), wieczorki filmowe z niemożliwą ilością wafelków (to nic, że ani razu nie udało nam się obejrzeć filmu w całości! :D), zaprzyjaźnienie się z panią Basią, bajecznie niskie ceny w cukierni w Tucholi, Ola grająca wieczorami na pianinie, nasze zdziwienie faktem, że 5-tysięczna gmina ma skatepark i małe obserwatorium astronomiczne, codzienna walka z Internetem, suszenie żelazkiem projektorowych koszulek – wszystko to złożyło się na bardzo energetyczny tydzień tych wakacji, dało masę fantastycznych wspomnień i – z czego cieszę się najbardziej :) – pozwoliło poznać wspaniałych ludzi!!! :) Projektor to supersprawa, już promuję go ostro wśród znajomych ;)) 




z naszą kochaną panią Basią, na 2 godziny przed wyjazdem z Gostycyna :)) 

sobota, 13 sierpnia 2011

Dzień piąty - GALA

Dzień, na który czekałyśmy z niecierpliwością (wójt, pan poseł, „EKONOMiliada” – dzieci kontra dorośli – łojej! ;D ). Postanowiłyśmy nie przejmować się pewnymi niewiadomymi (czy prezentacja pójdzie jak trzeba, czy dorośli wczują się w klimat zabawy, czy dzieci pokażą, że naprawdę pamiętają wiedzę z zajęć, czy starczy czasu i tak dalej), tylko zdać się na nasze zdolności do improwizacji :) okazało się, że to było to !! :D

Do szkoły przybyłyśmy na godzinę przed planowanym rozpoczęciem, aby dokończyć część prac nad „EKONOMiliadą”, dograć szczegóły planu przebiegu i zapoznać dzieci z rolą, jaką będą wykonywać. Poznałyśmy osobiście pana Łukasza Zepa – dziennikarza „Tygodnika Tucholskiego”, który zrelacjonuje całą galę (poniższe zdjęcia z samej gali są jego autorstwa – nie miałyśmy rąk do fotografowania! :> ).

Wszyscy goście przybyli przed czasem lub punktualnie – łącznie z posłem na Sejm Rzeczypospolitej Panem Jarosławem Katulskim. Pan wójt nie mógł się zjawić osobiście, reprezentował go pan Krzysztof Bujny.  Przybyłym rodzicom, a także praktycznie każdej innej dorosłej osobie, która pojawiła się dziś w budynku szkoły, zespół powitalny (Sandra i Marcin stanęli na wysokości zadania! :> ) wręczył wizytówkę z adresem bloga.

I zaczęło się :) Na pierwszy ogień poszła pani Basia, która przedstawiła ideę „Wakacyjnego Dziecińca” w Gostycynie. Potem pałeczkę przejęłyśmy my! :> Zaczęłyśmy od przedstawienia się (zwięźle: o nas, o PROJEKTORZE, Fundacji Rozwoju Wolontariatu, WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ, patronacie Ministra Skarbu Państwa) i przeszłyśmy do podsumowania naszego projektu. Bazą była prezentacja multimedialna ze zdjęciami z zajęć, które komentowałyśmy, opowiadając jakimi metodami i z jakim skutkiem przez te parę dni przekazywałyśmy uczestnikom wiedzę. W międzyczasie zaprosiłyśmy na scenę Paulinę, Oliwię, Julkę i Mikołaja, którzy (bez przygotowania!) opowiedzieli przed publicznością o tym, co znajduje się w i jak pracuje zbudowana przez nich na zajęciach firma :> Debeściaki, wypadli świetnie! :DD W dyskusję (merytoryczną!) z nimi wdały się w międzyczasie inne dzieci z widowni, zrobiło się wesoło i ta entuzjastyczna atmosfera utrzymała się już do końca gali :DD

Po prezentacji głos zabrał Pan Poseł Katulski. Wystarczyła chwila, i już spoglądałyśmy na siebie znacząco, kiwając głową jak dobrym pomysłem było zaproszenie właśnie jego! Pan Katulski całą wypowiedź skierował do dzieci. Skupił się głównie na akcjonariacie obywatelskim, odwołując się wielokrotnie do naszych zajęć WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ. Nawiązał świetny kontakt z najmłodszymi i z niektórymi (nieoceniony Karol!) wdał się w rozmowę na poważne giełdowe tematy! :D

Kolejną częścią z naszej działki była wyczekiwana „EKONOMiliada” :D Oficjalny skład obu drużyn: DZIECI: Sławek, Karol, Kuba, Ada, Julka, DOROŚLI: sołtys sołectwa Gostycyn pani Janina Górecka, kierownik Miejskiej Biblioteki Publicznej pani Klaudia Kwasigroch, reprezentant Urzędu Gminy Gostycyn pan Krzysztof Bujny,  Dyrektor Zespołu Szkół w Gostycynie pan Marek Sass, poseł na Sejm Rzeczypospolitej pan Jarosław Katulski. Wymyśliłyśmy następującą formułę: każda z drużyn wybiera do danej kolejki po 1 reprezentancie. Osoba z publiczności odczytuje pytanie (ponumerowane 13 kopert z pytaniami rozdałyśmy wśród publiczności przed rozpoczęciem) i kończy formułką „TRZY-CZTE-I-RY!”, po czym reprezentanci mają za zadanie jak najszybciej... tupnąć nogą :D Drużyna szybszej osoby odpowiada na pytanie/rozwiązuje zadanie i zdobywa 200 zł za prawidłową odpowiedź. Pytania nie były proste (własność prywatna, gospodarka, GPW, akcjonariat obywatelski – to nie są przecież łatwe tematy! ;>>)  Niemal DO SAMEGO KOŃCA wynik był niepewny, drużyny szły ŁEB W ŁEB, punkt za punkt! Ostatecznie przewagą 400 zł zwyciężyła drużyna DZIECI !!! :DDD Zabawa wypadła jednym słowem ekstra – cała sala śmiała się serdecznie, gdy dzieci wyprzedzały dorosłych w tupaniu, a dzieci pokazały, że z zajęć zapamiętały bardzo, bardzo dużo :>

Potem nastąpiły bardzo miłe chwile – było wręczenie dyplomów za uczestnictwo w zajęciach, wyróżnienie „Rekina giełdowego” (gratulacje dla Emilki Wójcik!!), wzajemne podziękowania i pamiątkowe zdjęcia. Nie można nie wspomnieć o pysznym poczęstunku – podziękowania dla pań z Koła Gospodyń Wiejskich!! Nie mogłyśmy oprzeć się wrażeniu, że gala wypadła bardzo dobrze, a sam tydzień minął jak z bicza trzasnął! :)))



Opinia o projekcie od naszych opiekunów i zaproszonych gości już wkrótce na blogu, podobnie jak nasze własne wrażenia i relacja z relacji w „Tygodniku Tucholskim”!! :))))

FOTORELACJA








 wystąpienie pana posła Jarosława Katulskiego 













czwartek, 11 sierpnia 2011

O nas na łamach „Tygodnika Tucholskiego”

Przed godzinką, robiąc ostatnie zakupy przed jutrzejszym wyjazdem, stojąc w kolejce przy kasie zerknęłyśmy do świeżego (czwartkowego) wydania „Tygodnika Tucholskiego”. Wtedy przypomniałam sobie, że dziennikarz pan Łukasz Zep (który będzie relacjonował dla „Tygodnika” naszą jutrzejszą galę) obiecał mi swego czasu artykuł o nas :) Przejrzałyśmy i rzeczywiście – jest! :) :) :)

„Tygodnik Tucholski” nr 32 (1014) 11 sierpnia 2011
ISSN 1234-6314





i jeszcze - z naszych przygotowań do jutra:



plus zdjęcia „wizytówek”, które będziemy wręczać na wejściu na „galę” wszystkim gościom:> 




Dzień czwarty

Na ostatni „zwykły” dzień (przed piątkową galą) zaplanowałyśmy Grę Miejską. Oryginalny pomysł był w ciągu ostatnich dni modyfikowany, między innymi dlatego, że do tej zabawy oprócz „naszych” dzieci z zajęć WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ przyłączono młodszą grupę i tym samym zaangażowany został cały „Wakacyjny Dzieciniec”! :)

Gra wymagała dłuuugich przygotowań, ale okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę - zdaniem dzieci i naszym – zdecydowanie jeden z najlepszych punktów całego WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ!!! Dzieci zostały podzielone na 5 grup tak, aby w każdej znajdowały te starsze i młodsze. Grupy dostały własnoręcznie przygotowane przez nas mapki Gostycyna, a na nich zaznaczone 5 miejsc (Spółdzielnia Chłopska, Carrefour, Przychodnia, Urząd Miejski, GZO). Zostawiłyśmy w nich z rana zestawy zadań (warto podkreślić, że w ogóle nie zdarzyło się jeszcze, żeby KTOKOLWIEK odmówił nam pomocy w Gostycynie :D). Koniec końców, każda z drużyn dostała zestaw 5 prostszych zadań z przeznaczeniem dla młodszych dzieci i 5 ambitniejszych zadań dla dzieci z grupy „WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ”. Po powrocie do budynku dzieci pracowały w grupach, m.in.: układały „domino giełdowe”, wymieniały sposoby oszczędzania, typowały prawda/fałsz na temat zdań o własności prywatnej i inwestowaniu oraz przybliżały, ile sztuk lodów mogą kupić za daną kwotę pieniędzy. Żadnej grupie nie udało się rozwiązać 100% zadań poprawnie, ale prawidłowa była zdecydowana większość odpowiedzi! Dzieciaki były zachwycone taką formą nauki – często słyszałyśmy, że „było super” :D

Przyszedł też czas na zaprezentowanie dziennej zmiany notowań z wtorku i obecny stan kont dzieci. Kolejne zapisy na akcje nie były już tak podobne do siebie, dzięki czemu nie będziemy mieć tuzina „Rekinów giełdowych” i uda wyłonić się tych kilkoro najlepszych! Następnie był czas na pytania, filmiki edukacyjne i rozmowy – dzisiaj omawialiśmy dokładniej terminy prywatyzacji i akcjonariatu obywatelskiego.

Dziś poświęciłyśmy też sporo czasu na informację zwrotną. Pytałyśmy dzieci, w grupach i indywidualnie, jak po trzech dniach oceniają nasze zajęcia („fajnie”, „super”, „ciekawe były”), co im się najbardziej podobało („Gra Miejska”, „sałatka owocowa”, „firmy”), co im się nie podobało i co by zmieniły (100% odpowiedzi: „nic!!!”, a pytałyśmy większość dzieci!! :> ),  czy czują, że czegoś się nauczyły („tak!”), jeśli tak to czego („nooo hossa, bessa...”, „dy-wi-den-da”, „jak wygląda firma”) – choć same miałyśmy nie raz okazję przekonać się obserwując je na zajęciach, że wiedzą więcej ;))

Teraz przed nami wieczór ostatnich przygotowań przed jutrzejszą galą – pytania do gry „EKONOMiliada”, dyplomy itd... relacja z jutrzejszego dnia już wkrótce^^:D


FOTORELACJA

















środa, 10 sierpnia 2011

Dzień trzeci - WYCIECZKA

Znowu pobudka o 6 rano, bo na 7:15 wpadłyśmy do pana wójta z odwiedzinami. I znowu :D pan wójt nie wypuszczał nas przez bitą godzinę, a raczej my nie chciałyśmy wychodzić, bo rozmawiało się - znów! - przesympatyczne :D


Dzień przerwy dla nas i dla dzieci od zajęć WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ ;> Nie tylko grupa dzieci, z którą miałyśmy zajęcia, ale wszystkie maluchy uczestniczące w „Wakacyjnym Dziecińcu” gminy Gostycyn, razem z nami i opiekunami, pojechały na wycieczkę do miejscowości Fojutowo.

Miałyśmy okazję po raz kolejny przekonać się, że „nasze” dzieciaki są naprawdę niesamowite!!! Karol (na trzecim zdjęciu :> ) całą drogę opowiadał nam o swojej największej pasji – autobusach, tirach i pociągach (trójosiówki, różne rodzaje naczep, pociągi na prąd stały i przemienny, firmy transportowe, targi kolei w Berlinie... – robi wrażenie :DD)

Po drodze przyszła też informacja, że ze względu na plany urlopowe, jeden z gości który się zapowiedział, wspominany wcześniej reprezentant Sejmiku Wojewódzkiego nie pojawi się na naszej piątkowej gali :(   

W Fojutowie znajduje się rewelacyjny zajazd kompleks turystyczny, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć ciekawe zjawisko: najdłuższy w Polsce AKWEDUKT, czyli wzorowany na antycznych rzymskich budowlach zabytek, będący skrzyżowaniem dwóch rzek: Czerska Struga płynie dołem, a nad nią Wielki Kanał Brdy :) Potem była jazda na konikach :D Dzielne zwierzęta, udźwignęły nawet nas! Resztę czasu do obiadu dzieciaki szalały na placu zabaw – jednym z najlepszych, jakie widziałam w małych miejscowościach! Gokarty, pompowane pufy, multum drewnianych konstrukcji, cymbergaj i masa innych atrakcji ^^ Obiad był też niezwyczajny – zadbali o nas wspaniale :D , dowód do wglądu (fotorelacja). Z przygotowanych jeszcze niespodzianek: jazda bryczką i lody :>

***
Tymczasem przygotowania do piątkowej gali podsumowującej nasz projekt WŁASNOŚĆ=JASNOŚĆ, wespół z podsumowaniem całej dwutygodniowej działalności „Wakacyjnego Dziecińca” GOKu – ruszają!!! :D 


FOTORELACJA

z wójtem gminy Gostycyn, panem Jackiem Czerwińskim





















(nie w całości już :p)